treść

Gwda Wielka i Gwda Mala przed 1945 rokiem i obecnie 
                                                                Kartka z zyczeniami z 1936 roku


Kronika


Pierwsza wzmianka o wsi Gwda pochodzi z XIV w. W okolicach Gwdy przebiegala granica pomiedzy Pomorzem i Polska.


W XVI w. rozwinela sie kolonizacja niemiecka w poludniowej czesci powiatu szczecineckiego. W tym czasie ok. 1570 roku powstala m.in. wies Gwda Mala.


Pierwszym pastorem Gwdy zostal ok. 1590 roku Jakobus Matthäi.  Po jego odejsciu posluge duchowna sprawowali do 1892 roku pastorzy ze Szczecinka – Gwda byla kosciolem filialnym szczecineckiej parafii.


1630-1631 – wielka epidemia (prawdopodobnie dzuma)


1759/60 – Pomorze zdobywaja i okupuja wojska rosyjskie.
1778-1784 – dzieki obnizeniu poziomu jeziora Wielimie pozyskano nowe tereny. 
Szkola wiejska w Gwdzie Wielkiej po raz pierwszy zostala wspomniana ok. 1790 roku (nie wiadomo, czy istniala juz wczesniej).
1807 – oddzialy polskie zajmuja wies. 
1812/13 – oddzialy armii napoleonskiej przechodza przez Gwde w drodze na Moskwe i z powrotem.
1860 i 1862 – Gwde Wielka niszcza wielkie pozary; ich ofiara pada rowniez kosciol.
1878 – otwarcie linii kolejowej na odcinku Szczecinek – Czarne, która przebiega kolo Gwdy Malej.
Po 1890 roku zostala wybudowana w Gwdzie Wielkiej nowa szkola, ktora jeszcze dzis stanowi czesc krajobrazu wsi.
W pierwszej polowie XX wieku obie wsie przezywaja okres rozwoju gospodarczego dzieki dzierzawcy Wielimia Ernstowi Stropahlowi i wlascicielom fabryki sieci rybackich braciom Dorow. Znaczenie gospodarki rybnej w zyciu Gwdy odzwierciedla herb wsi. Zapewne dzieki kwitnacej gospodarce wzrosla liczba ludnosci, z czym zwiazany byl tez wzrost liczby uczniow i budowa w 1912 roku nowej szkoly w Gwdzie Malej.
1934 – budowa czesci umocnien Walu Pomorskiego pomiedzy jeziorami Wielimie i Dolgie.
Roznice w liczbie ludnosci w latach 1925 = 1304 i 1939 = 1134 w Gwdzie Wielkiej wynikaja przypuszczalnie ze zmian zwiazanych z II wojna swiatowa. W czasie wojny w wsi znalezli sie jency wojenni i przymusowi robotnicy.
25 lutego 1945 – w Gwdzie ogloszono rozkaz ewakuacji. Dzien pozniej wyruszyla kolumna uchodzcow z Gwdy; wies znalazla sie pod ostrzalem radzieckiej artylerii.
27 lutego 1945 – radzieccy kawalerzysci atakuja Szczecinek i Gwde. Niemcy i wspierajacy ich Lotysze bronia sie krotko i wycofuja w strone Sporego. Armia Czerwona zajmuje wies i tworzy tutaj komendanture, ktora do wrzesnia 1945 roku zarzadza obiema wsiami. Potem administracje przejmuja Polacy.


Ostatni niemiecki pastor Erich Lübke zostal 4 marca 1945 zamordowany przez Rosjan. 
W latach 1945/46 wysiedlono wiekszosc niemieckich mieszkancow Gwdy. Ostatnie transporty odbyly sie jesienia 1947 roku.


 
Szkola dawniej (pocztowka) i dzis (fot. Janusz Barski)                                             Herb Gwdy
Herb wskazuje na sasiedztwo miasta powiatowego Szczecinek i  symbolizuje zajecia ludnosci (rybactwo i plony pracy na roli). Widoczne jest tez Wielimie i rzeka Gwda plynaca na poludnie (wiecej na temat rzeki - w opracowaniu Fritza Mausolfa na stronie niemieckiej).


Plany wsi


    
                                Plany Gwdy Wielkiej i Malej, wykreslone przez Kurta Döringa w 1982 roku.


Kosciol


   


Od lewej: fasada kosciola (fot. bez daty), widok od tylu, plan architektoniczny (podpis autora nieczytelny).


 
                                       Kosciol w zimie                                                      Nawa kosciola z oltarzem
  
         W dzwonnicy oryginalny dzwon                                     Oryginalne klucze do drzwi glownych i bocznych


 
                         Rysunek kosciola wykonany przez Kurta Döringa


  
      Fotografia kosciola (bez daty i autora) oraz podobny widok na akwareli polskiego malarza Hiazintusa.


Nie wiadomo, czy juz w XIV wieku w Gwdzie istnial kosciol. Dopiero ok. 1590 roku wspomina sie o pierwszym pastorze Gwdy Wielkiej: Jakobusie Matthäi. Po nim, opieke duchowa przejela parafia szczecinecka az do 1892 roku. Pozary z lat 1860/62 zniszczyly Gwde Wielka wraz z kosciolem; w latach 1862-1864 zbudowano nowy, istniejacy do dzis kosciol. 
W 1892 roku ponownie utworzono parafie w Gwdzie, ktora objal pastor Gottwalt Rühle; parafia obejmowala gminy Gwda Wielka i Gwda Mala,   Godzimierz (Friedrichshof) i Dolgie. Po ustapieniu pastora Rühle posluge pelnili  pastorzy Klamroth i Sternberg, a ok. 1925 roku Braun; po nim urzad przejal Erich Lübke jako ostatni niemiecki duchowny, który 4 marca 1945 zostal zastrzelony przez Rosjan.


W 1952 roku pierwszym katolickim duszpasterzem zostal ksiadz Jan Koncur. Parafie utworzono w 1968 roku  - jej patronem zostal swiety Stanislaw, Biskup i Meczennik. Wspolczesna parafia obejmuje wsie: Gwda Wielka, Gwda Mala, Zoltnica i Drawien.


Szkola


    
Widok szkoly dawniej i dzisiaj na fotografii Janusza Barskiego - dawny widok szkoly pochodzi z reprodukcji kartki pocztowej.                                     


 Ewakuacja 1945


W 1944 r. rozpoczely sie niemieckie przygotowania do przyszlej obrony i ewakuacji Pomorza. Wladze partyjne i administracja sporzadzily plany, ale nie informowano o nich ludnosci, a sama ewakuacje powstrzymywano do ostatniej chwili, co mialo tragiczne nastepstwa. Od jesieni rozbudowywano umocnienia wokol Gwdy, a mieszkancy zaczeli przygotowania do wyjazdu. Alarmy oglaszano dwukrotnie w styczniu, ale zostaly odwolane. Wywieziono natomiast czesc osob nie majacych wlasnego transportu (starcow i matek z dziecmi).
Dzien po rozpoczeciu kolejnej radzieckiej ofensywy, 25 lutego (wieczorem w niedziele), soltysi i Ortsgruppenleiterzy Gwdy Wielkiej i Gwdy Malej przekazali rozkaz ewakuacji. Podstawiono tez autobusy dla osob bez wlasnych srodkow transportu, ktore dotad jeszcze nie wyjechaly.
Rano w poniedzialek 26 lutego Gwda zostala ostrzelana przez Rosjan. W obu wsiach znajdowaly sie wtedy oddzialy lotewskie z 15. dywizja Waffen-SS „Lettland” oraz Volkssturm z Kalisza Pomorskiego. Lotewska artyleria zdolala odpedzic pierwsze radzieckie oddzialy. Zgode na odjazd wydano dopiero, gdy na Gwde spadly pociski i pierwsze wozy ruszyly na wlasna reke. Okolo godziny 9 odezwaly sie koscielne dzwony i trek liczacy okolo 80 wozow wyruszyl w kierunku Szczecinka.


Kolumna wozow z Gwdy, ktorej celem mial byc Demmin, przez Szczecinek skierowala sie na Leknice. Warunki nie sprzyjaly podrozy – snieg, mroz, zatloczone drogi, grozba rosyjskich atakow, problemy z kwaterami i wyzywieniem. Kilkakrotnie trek musial tez zmieniac trase. W drodze zostal podzielony na dwie kolumny: Emila Schulza i Barnikowa. Kolumna Schulza przez Bialowas, Osowko, Wlodzislaw i Stepnice, 5 marca dotarla na Wolin. Do Swinoujscia z powodu wielkiej liczby uchodzcow dojechala dopiero 11 marca, a stamtad przeprawila sie do Ahlbeck. 17 marca uchodzcy dotarli do Stralsundu, ale nie zgodzili sie, by ich skierowano na Rugie. Zapewne wyznaczono kolumnie Schulza dalsza trase na Bad Sülze przez Grimmen. Kolumna ta zdolala dotrzec dalej na Zachod, na teren dzisiejszego landu Szlezwik-Holsztyn. Od Gwdy do Swinoujscia w ciagu dwoch tygodni trek przebyl okolo 240 km. Po drugiej stronie Odry uchodzcy musieli pokonac kolejne dziesiatki kilometrow w poszukiwaniu nowego miejsca zamieszkania.


Trek Barnikowa zostal wyprzedzony przez Rosjan (4 lub 5 marca), ktorzy czesc osob wywiezli na roboty, reszcie – dzieki wstawiennictwu robotnikow przymusowych – pozwolili wrocic. Wedlug jednej z relacji osobny trek prowadzony przez Steffena utworzyli niektorzy mieszkancy Fierfeld, ktorzy skierowali sie na Spore i ostatecznie przedostali na Zachod. Niektorzy musieli zawrocic wczesniej lub dolaczyli do innych kolumn uchodzcow. Kilka rodzin przeczekalo przejscie frontu w okolicznych lasach, w opuszczonych gospodarstwach lub u swoich rodzin w pobliskich miejscowosciach.


Kobiety, dzieci i starcy, wywiezieni wczesniej do Wierzchowa, nie doczekawszy sie transportu, wyruszyli dalej pieszo. Kolumna ok. 200 osob pod kierownictwem Karla Klagge przez Bialogard udala sie do Kolobrzegu. Stad wzdluz wybrzeza doszli do Mrzezyna, gdzie wraz z innymi uchodzcami znalezli sie w okrazeniu. Wojska niemieckie otworzyly jednak przejscie do Dziwnowa, skad statkiem udali sie 11 marca do Swinoujscia. Tam 12 marca zaskoczyl ich nalot amerykanskich bombowcow, w ktorym zginelo m.in. 12 uchodzcow z Gwdy. Pozostalym udalo sie wyjechac koleja dalej na Zachod. Grupa Klaggego przebyla w 14 dni okolo 240 km, zanim dotarla do Swinoujscia, przy czym ponad polowe trasy musieli pokonac pieszo.


Ci sposrod uchodzcow, ktorym udalo sie dotrzec na druga strone Odry, musieli odtad na nowo zorganizowac sobie zycie. W warunkach wojennego chaosu i powojennych problemow nie zawsze mogli liczyc na pomoc wladz i rodakow. Integracja ze spolecznosciami, wsrod ktorych sie znalezli, trwala wiele lat.


Opierajac sie relacjach z ucieczki, mozna zalozyc, ze w treku wyjechalo okolo 720 osob, ponadto 200 osob ruszylo na piechote z Wierzchowa oraz kilkadziesiat osob odjechalo z Fierfeld, a na miejscu zostalo od kilkudziesieciu do 150 mieszkancow. Wedlug A. Posta w powrocilo okolo 1200 mieszkancow (z obu wsi), zatem co najmniej 500 osob nie wrocilo po ewakuacji.
Trudno oszacowac liczbe ofiar smiertelnych podczas ewakuacji. Z danych zamieszczonych w 4. tomie Unsere Heimat Küdde wynika, ze w szeregach armii poleglo 75 mieszkancow obu wsi. Ponadto lacznie 86 osob zginelo, zmarlo lub zaginelo (w czasie walk w 1945 r., zostaly zabite przez Rosjan, zmarly w obozach, zmarly z innych przyczyn). Ponadto 14 osob popelnilo samobojstwo, a 20 mieszkancow obu wsi zmarlo smiercia naturalna.


 Gwda w latach 1945-1956


Po przejsciu frontu Gwda Wielka i Gwda Mala znalazly sie pod administracja radzieckiej komendantury wojskowej. Do czerwca 1945 r. ludnosc niemiecka reprezentowal soltys Albert Brüchert. Od kwietnia zaczeli do wsi naplywac polscy osadnicy, jednak jeszcze do poczatku 1946 r. Niemcy stanowili wiekszosc mieszkancow. Pierwszymi polskimi soltysami Grozna – taka nazwa okreslano poczatkowo solectwo obejmujace obie Gwdy – byli Roch Gozdzik, a potem Ignacy Dolegowski. Obecne nazwy wprowadzono w 1946 r. (Gwda Wielka) i w 1947 r. (Gwda Mala). Od 1947 r. obie wsie stanowily odrebne solectwa. Pierwszymi soltysami Gwdy Malej byli Edward Grygorowicz i Marian Winiarczyk.


Radziecka komendantura bezwzglednie eksploatowala wszelkie zasoby. Wywozono do ZSRR plony, zwierzeta hodowlane, maszyny i prywatny dobytek Niemcow. Czesc miejscowej ludnosci deportowano w glab Rosji na roboty, a ci ktorzy pozostali musieli wykonywac rozne prace na miejscu na rzecz komendantury, za co otrzymywali zywnosc. Warunki zycia byly jednak bardzo ciezkie – panowal glod, szerzyly sie choroby, Niemcy byli tez narazeni na napasci glownie radzieckich zolnierzy, stawali sie ofiarami zabojstw, gwaltow i kradziezy.


Wladze polskie wraz z przejeciem pelnej administracji nad tymi terenami rozwinely osadnictwo Polakow, w tym: bylych robotnikow przymusowych, ktorzy pozostali tu po zakonczeniu wojny, wysiedlencow z Kresow Wschodnich zajetych przez ZSRR i osadnikow z Polski Centralnej. Rownoczesnie podjeto dzialania zmierzajace do wysiedlenia Niemcow i usuniecia sladow kultury niemieckiej. Pierwsze wyjazdy z Gwdy jesienia 1945 r. nalezaly do tzw. „dobrowolnych” wysiedlen, kiedy to wladze pozwalaly opuscic Polske wszystkim tym, ktorzy wyrazili chec udania sie do Niemiec. Wtedy to zapewne wiekszosc Niemcow opuscila Gwde. Na poczatku 1946 r. na 656 osob nadal jednak ponad polowe mieszkancow stanowili Niemcy. W drugiej polowie roku oprocz 629 Polakow, mieszkalo jeszcze 126 Niemcow. Drugi etap wysiedlen tzw. „poczdamskich” mial juz charakter zorganizowany i opieral sie na ustaleniach polsko-radziecko-brytyjskich. W transportach, ktore odbyly sie w latach 1946-1947 wyjechala wiekszosc pozostalych niemieckich mieszkancow Gwdy. W 1947 r. osiedlano na tych terenach Ukraincow wywiezionych z Polski poludniowo-wschodniej w ramach Akcji „Wisla”.


Pierwsi polscy osadnicy borykali sie z licznymi problemami. Jednym z najwazniejszych byl brak bezpieczenstwa – Polacy, podobnie jak i Niemcy, byli narazeni przede wszystkim na napady radzieckich zolnierzy, ale rowniez rodakow szukajacych na „dzikim zachodzie” latwego zysku. Organy bezpieczenstwa nie zapewnialy porzadku w wystarczajacym stopniu, stad przez krotki czas za zgoda wladz mieszkancy wsi tworzyli uzbrojona straz porzadkowa. Poprawa stanu bezpieczenstwa nastapila dopiero w 1947 r. wraz ze wzmocnieniem polskich wladz, zmniejszeniem migracji i wycofaniem czesci wojsk radzieckich.


Gospodarowanie na tych terenach w poczatkowym okresie okazalo sie bardzo trudne. Brakowalo narzedzi, zywego inwentarza, wiele gospodarstw bylo zdewastowanych. Ponadto w latach 1945-1947 dotykaly rolnikow rozne kleski naturalne (plaga myszy, mroz, susza), zdarzaly sie wiec okresy, ze doskwieral im glod. W tej sytuacji niektorzy osadnicy porzucali gospodarstwa, poniewaz czesc z nich nie byla przygotowana do samodzielnego gospodarowania. Wladze staraly sie udzielac pomocy osadnikom, ale w owczesnych warunkach nie zawsze mogly zaspokoic wszystkie potrzeby. Ponadto wladze narzucily rolnikom liczne podatki, oplaty i prace obowiazkowe, ktore nadmiernie obciazaly rolnikow.


W latach 50. komunistyczne wladze wprowadzily gospodarke planowa, co oznaczalo, ze rolnicy musieli dostarczyc plony w wielkosci wyznaczonej odgornie i bez uwzgledniania rzeczywistych ich mozliwosci produkcyjnych. Mieszkancy Gwdy mieli problemy z wypelnieniem tych wymagan do tego stopnia, ze nie wystarczalo im plonow na siew i wlasne wyzywienie. Wladze natomiast oskarzaly rolnikow o lenistwo oraz zla wole, a takze nakladaly kary za niepowodzenia w realizacji planu. Szczegolnie surowo karano osoby, ktore ukrywaly zboze lub krytykowaly polityke gospodarcza. Komunisci preferowali rozwoj gospodarstw panstwowych i spoldzielni, natomiast rolnicy indywidualni nie uzyskiwali takiego wsparcia, jakie bylo im konieczne. Z czasem rzad zlagodzil wymagania planu, a po 1956 r. w wiekszym stopniu wspieral samodzielne gospodarstwa rolne.


Na przelomie lat 1946 i 1947 w Gwdzie funkcjonowala szkola, kosciol, znajdowala sie tu stacja kolejowa, siedziba lesniczego, sklep spozywczy, gospoda, piekarnia, spoldzielnia, mlyny oraz przedsiebiorstwo rybne. Od 1945 r. dzialala tez ochotnicza straz pozarna. W 1948 r. przeprowadzono remont mostu i szkoly w Gwdzie Wielkiej. Z opoznieniem uruchomiono polaczenia kolejowe, poniewaz po dewastacji dokonanej przez Rosjan dopiero w 1946 r. zakonczono odbudowe linii Szczecinek-Slupsk. W 1948 r. Gwde Wielka zamieszkiwaly 872 osoby, a Gwde Mala 258 osob.


Kosciol w Gwdzie Wielkiej poczatkowo stanowil filie szczecineckiej katolickiej parafii pod wezwaniem Najswietszej Marii Panny. Jako pierwszy posluge kaplanska na stale w Gwdzie Wielkiej pelnil ksiadz Jan Koncur (pierwszy wpis do ksiag parafialnych pochodzi z 1952 r.), jednak oficjalnie parafie rzymsko-katolicka pod wezwaniem sw. Stanislawa biskupa i meczennika utworzono 25 stycznia 1968 r.


Pierwsze informacje o dzialalnosci szkoly w Gwdzie Wielkiej dotycza roku szkolnego 1945/1946. Zajecia odbywaly sie w trzyizbowym budynku szkolnym uzytkowanym wczesniej przez niemieckich mieszkancow. Wyposazenie szkoly bylo bardzo skromne, brakowalo opalu, dlatego trzeba bylo czasami odwolywac zajecia. Cztery lata pozniej warunki sie poprawily – szkola miala juz 4 nauczycieli i 211 uczniow w 7 klasach, a wszystkie dzieci wypelnialy obowiazek szkolny. W latach 1947-1949 prowadzono tutaj takze kilka kursow dla doroslych analfabetow.


W Gwdzie przez pewien czas dzialal mieszany chor ludowy, teatr ludowy oraz zespol czytelniczy, ale nie byly to trwale inicjatywy. Od 1949 r. na wies mialo docierac rowniez kino objazdowe. Postulowano utworzenie punktu bibliotecznego w Gwdzie. Przed 1950 r. powstal tez klub sportowy, jeden z pierwszych na terenie powiatu.
Partia komunistyczna w pierwszej polowie lat 50. zdominowala calkowicie wszelkie przejawy zycia. Dzialac mogly tylko takie organizacje, ktore byly akceptowane przez wladze i znajdowaly sie pod jej kontrola. Zlagodzenie rezimu przyniosla polityczna „odwilz” 1956 r.


Gwda Wielka i Gwda Mala na akwarelach i obrazach olejnych autorstwa Janusza Barskiego


  
                 Panorama Gwdy Malej - obraz olejny Janusza Barskiego. Link na stronie "Aktuelles" 


     
                              Na Polnej juz jesien                                                          Gwda Wielka, ul. Szczecinecka


       
            Remiza OSP w Gwdzie Wielkiej (1996)                                                       Nad Wielimiem

aktualności
10.01.18 - Dieck/Dziki vor und nach 1945 in Me...
02.11.17 - Veränderungen im NKV und Museum
09.10.17 - Kurzbericht zum Vortrag über Dieck ...
30.06.17 - Vortrag über Dieck/Dziki vor und na...
28.05.17 - 61 Jahre Patenschaft in Scharbeutz